Najlepszy lek to bieg!

Bieganie stało się ostatnio bardzo modne. Coraz częściej sąsiedzi zamiast wyzywać od wariatów – zazdroszczą samodyscypliny. Każdy babski portal wymienia miliony powodów dla których należy zacząć. Co druga impreza charytatywna, na którą się natykam, jest imprezą biegową. Jak sprawdzić, czy w tym szaleństwie jest metoda? Oczywiście, na własnej skórze.

Od zawsze byłam wyznawcą zasady „jeśli widzisz mnie biegnącą – uciekaj, bo na pewno ktoś mnie goni”. Lekcje wychowania fizycznego dodatkowo pogłębiały moją niechęć do biegów. Nikt o zdrowych zmysłach nie startuje w zawodach bez przygotowania, jednak moi wuefiści nie widzieli niczego złego w sprawdzianach biegowych, w których brało się udział „z biegu”. W efekcie kolki, zadyszki i potworne zakwasy były normą.

Dwukrotnie byłam wolontariuszem, pomagałam przy biegu miejskim. Po każdym z nich otrzymałam koszulkę z mottem imprezy: najlepszy lek to bieg. I założyłam jedną z nich na mój pierwszy w życiu bieg (z założenia) dla przyjemności. Połączony, oczywiście, z marszem: minuta biegu na 4 marszu, powtarzane przez pół godziny. „Trzeba mierzyć siły na zamiary”, powiadają. I tego staram się trzymać, żeby nie powiedzieć za jakiś czas, że to głupie, dziwne i co w ogóle mi odbiło, żeby zacząć. Podwyższę poprzeczkę, ale jeszcze nie teraz.

Więc tak biegam, trzy razy w tygodniu, po pół godziny plus rozgrzewka i rozciąganie. Między treningami biegowymi staram się bawić ze skakanką i ćwiczeniami na różne partie mięśni. Co z tego wyniknie – to się okaże :)

2 myśli nt. „Najlepszy lek to bieg!

  1. Sama chciałabym biegać… Kocham być w ruchu, to zdecydowanie mi pomaga. Problem w tym, że brakuje czasu… wiem, że brzmi to jak wymówka… może i nią jest, ale dużo spaceruję zamiast jeździć tramwajami. Staram się, by ruch zawsze mi towarzyszył :)

    • Być może myśl wykiełkuje i przerodzi się w czyn, kto wie?
      Ważne jest już to, co już robisz. W tak zestresowanym społeczeństwie jakoś trzeba odreagować, a ruch jest tu idealnym rozwiązaniem. Trzymam za ciebie kciuki!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>