Jak lustro

Zaskakujące, jak czasami drobne rzeczy kreują rzeczywistość. Nawet najgorszy dzień może stać się chociaż do zniesienia dzięki nim. Uśmiech sprzedawczyni w sklepie. Pani kierowca w autobusie (uwielbiam, jak za kierownicą siedzą kobiety! Przynajmniej w moim mieście wiąże się to ze spokojniejszą jazdą i idealną zgodnością z rozkładem).  Jeden mały esemes.

Chcąc lub nie, nie mogę się odciąć od innych ludzi. A każdy z nich działa jak lustro – odbija emocje, które wysyłam w eter. Czemu więc nie wysyłać dobrej energii i zmienić wszystko tak łatwo, jak za pomocą jednego przycisku?

A skoro o przyciskach mowa… na początku dobry będzie i TEN, prawda?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>